Właściwie nigdy nie miałam w planach regularnego zamieszczania tu czegokolwiek. Ale zdążyłam w międzyczasie zapomnieć, że to w ogóle istnieje.
Napisałam dzisiaj drugi bardzo optymistyczny wiersz o nadziei na przyszłość i przypomniałam sobie o tym miejscu, w którym mogę go zamieścić.
A oto on:
Przyzywam
Ciemności! Ogarnij ziemię!
Mroku! Opanuj świat!
Niech wszystko pochłoną płomienie!
Niech brata zabije brat!
Przyzywam cię, świata końcu!
Przyzywam cię, Wielkie Zło!
Nie pozwól wciąż świecić słońcu,
Jałowe zniszcz życia tło.
W imię rozpaczy, cierpienia,
W imię wylanych łez -
Skończ nasze marne istnienia,
Niech ludzi nastanie kres.